czwartek, 27 października 2011

Jedną nogą poza tym światem.

Ja czytałam a czas nieubłaganie zataczał koła na zegarach świata ludzkiego. Zdziwiona tym że nikt mi nie przerywał gdy czytałam, przetarłam zmęczone oczy i wyjrzałam za okno. Było już całkiem ciemno , stawiałam że jest środek nocy. Więc gdzie był Max ? Gdzie spędzał noc.. zaraz zaraz ~! Przecież  mnie to w ogóle nie obchodzi... Żuciłam książkę na łóżko i trochę rozbita spojrzałam na jego łóżko. Stało dokładnie naprzeciwko mojego.Obok była szafka na której spostrzegłam kilka gum do żucia , jakieś gazety ( pewnie playboye ..) , oraz scyzoryk. Najbardziej moją uwagę przykuło to ostatnie , choć stąd widziałam niewiele to wyraźnie dostrzegłam jak dostojny i piękny jest. Jakoś to przykuło moją uwagę do tego stopnia że wstałam by się lepiej mu przyjrzeć. Oczywiście moje domysły się sprawdziły , obok leżała sterta gazet pornograficznych. Z niesmakiem na ustach podniosłam scyzoryk , i dam głowę że nie jest z tego świata , dokładnie wykonany , zdobiony , najwyraźniej ze stopów srebra i złota. Zaczęłam go obracać w dłoni i oglądać, gdy otworzyły się drzwi. Obróciłam się i zobaczyłam tego przygłupa , który spojrzał na na mnie zdziwiony i na to co trzymałam w ręce , oczywiście owy scyzoryk. - Eeee... to chyba moje , nie ? - podszedł do mnie stanowczym krokiem i wyrwał mi go z ręki. - Pfff.... chciałam się tylko przyjrzeć ..zboku. - odwróciłam od niego z obrażoną twarzą i wyszłam , ale tuż za drzwiami złapał mnie za rękę. - Poczekaj.. przeczytałaś tą książkę ? - wkurzyłam się bo za mocno mnie ścisnął i wyrwałam się. - Co cię to obchodzi ?! I nie dotykaj mnie ! - pokazałam mu język i pomaszerowałam bojowym krokiem na dół w poszukiwaniu Kakashiego. Usłyszałam jeszcze jak woła : - Kurwa chciałem móc wejść do swojego pokoju pindo ! - zjeżyły mi się włosy na ciele i chciałam coś odkrzyknąć ale usłyszałam trzaśnięcie drzwi - aaahh.. co za idiota - mruczałam coś jeszcze pod nosem wchodząc do salonu. Pustka.. pustka. Na stoliku leżał talerzyk z ciasteczkami i kilka lizaków oraz cukierków. Obok była karteczka , którą podniosłam żeby przeczytać co na niej pisze , choć z daleka poznałam pismo mego opiekuna. ''Dawka słodyczy na dziś , lepiej nic więcej nie jedz , nie ważne czemu , nie jedz ! Kocham cie. Nie ma mnie kilka dni. Kakashi Pożeracz Wróżek.''. Skończyłam czytać i odłożyłam kartkę , po czym usiadłam z impetem na sofie dobierając się do ciastek.
Coo za idiota ! Naprawdę myśli że nie przeczytałam tej książki całej ?.. Pfff. No tak ..książka.
Oczywiście skończyłam ją czytać. Nie powiem zaskoczyła mnie w wielu tematach ale jeden został niezmienny , przeprowadzono na mnie eksperyment. Albo teraz umrę albo spełni się marzenie tego świra Baal'a.
Cała książka opierała się na powtarzaniu non stop tego samego eksperymentu , chodziło o przekazanie krwi demoniej do naszej (czarownic itp.) , twierdził że możliwe jest by ona zmieniła nas od wewnątrz.. Jasne jest że wszyscy na których przeprowadzał to doświadczenie zginęli. Na ogół na ostatniej fazie przemiany. Ich organizm nie umiał znieść rozczepiania które sprawiało że ciało jest duchem a duch ciałem.. tak...
Choć nie umieramy z przyczyn naturalnych zwanych starością to jednak żyjemy i to nas odróżnia od demonów , one istnieją...więc w jakimś sensie by eksperyment się powiódł i tak musiała bym umrzeć..
Dobra nieważne ! Tak czy siak.. chodzi o to że demony nie potrzebują ludzkiego jedzenia , dlatego mój ukochany Kakiś kazał mi nie jeść nic więcej.. w sumie mi to nie zaszkodzi ale to zbędne. A reszta domowników musi jeść... Kończąc opychać się ciastkami wrzuciłam se cukierki i lizaki do kieszeni bluzy , tylko jednego lizaka wsadzając do buzi , oczywiście bez papierka ! I skierowałam się do drzwi wyjściowych.
Po chwili namysłu wydarłam się. - Wychodzę tępa pało ! - bez usłyszenia jakiejkolwiek odpowiedzi otworzyłam drzwi na ciemna noc i wyszłam , kierowaną swoją ciekawością. Wiecie.. chciałam wiedzieć czy Baal nadal istnieje..

2 komentarze:

  1. Zajebiste <3 Ach, jak ja kocham te twoje słodycze. ;D Czekam na więcej kotek. ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm... faktycznie, dzięki temu rozdziałowi zastanawiam sie co może stać sie dalej x3. Pisz szybciej następne ^^!

    OdpowiedzUsuń